Brać czy nie brać

kategoria: Pierwsze kroki | | 23

kredyt-podatkowyKredyt niejedną ma twarz. A przynajmniej słuchając opinii Polaków, można odnieść wrażenie, że są oni podzieleni pod względem podejścia do zaciągania długów. Kredyty z jednej strony postrzegane są jako konieczność, ponieważ większość osób nie ma odłożonych wystarczających środków na osiąganie swoich celów. Każdy ma jakieś plany czy marzenia. We współczesnym świecie wiele z nich wymaga pieniędzy, których przeciętny obywatel nie zdoła odłożyć z własnej pensji. Tymczasem kredyty są na wyciągnięcie ręki. Łatwo je wziąć, a w momencie podpisywania umowy z kredytodawcą nie każdy myśli o konsekwencjach. Posiadanie długów to jednak nie przelewki, o czym przekonał się niejeden kredytobiorca, który przecenił swoje możliwości finansowe. Zatem przed podjęciem ostatecznej decyzji, trzeba przynajmniej spróbować odpowiedzieć sobie na zasadnicze pytanie. Czy stać nas na realizowanie planów i marzeń? Można myśleć o większym domu, ale może on niestety okazać się zbyt drogi. Tym bardziej, że zadłużenie nie kończy się na wysokości pożyczonej kwoty. Odsetki również stanowią sporą jego część. Oprócz swojego planu czy marzenia, trzeba również wziąć pod uwagę kilka innych kwestii. Głównie jest to stosunek zarobków kredytobiorcy do wysokości kredytu oraz czasu, jaki będzie miał na spłatę zadłużenia. Problemem pozostaje nie tyle samo zaciąganie kredytu, co zadłużanie się znacznie ponad własne możliwości. A nawet potrzeby. Okazuje się bowiem, że wielu kredytobiorców zadłuża się, by kupić rzeczy, bez których śmiało mogliby się obejść. Skoro bank czy inna instytucja udzielająca pożyczek daje pieniądze, niewielu jest w stanie z dystansem przeanalizować sytuację. A następnie świadomie stwierdzić, że nie potrzebuje aż tylu pieniędzy. Tym bardziej, że obowiązuje tak zwana społeczna aprobata kredytu. Trzeba jednak pamiętać, że kredyt to jednak mimo wszystko stres. Im wyższe zadłużenie, tym zapewne więcej nieprzespanych spokojnie nocy. Bynajmniej nie chodzi jednak o to, by całkowicie kredytów unikać. Kredytobiorcom przyświecają bowiem różne cele. Czasami dodatkowe pieniądze są niezbędne do tego, by móc zrobić krok do przodu. Chociażby w prowadzeniu działalności gospodarczej. Owszem, rozwój firmy powinien być dostosowany do jej pozycji finansowej. Niestety na zrealizowanie niektórych inwestycji przedsiębiorca bez kredytu musiałby oszczędzać latami. A tymczasem konkurencja dawno by go wyprzedziła. Kredyty na takie cele wydają się zatem często koniecznością. Jednak w ich przypadku również trzeba wziąć pod uwagę wszystkie wyżej opisane czynniki. A zatem nie zadłużać się ponad swoje możliwości i dobrze planować wykorzystanie pieniędzy. Przed podpisaniem umowy należy również dokładnie przeanalizować obecną kondycję finansową firmy. Będzie to niezwykle ważne, gdy zacznie się spłacać zaciągnięty dług. Nie da się przewidzieć przyszłości, ale lepiej zachować umiarkowany sceptycyzm niż kierować się bezpodstawnym optymizmem. Kredyty są bowiem modne, ale akurat w ich przypadku nie należy podążać za tłumem. Lepiej zachować zdrowy rozsądek.

Powiązane z tematem